sobota, 21 stycznia 2012

Essence - gel eyeliner & eyeliner brush

To mój pierwszy kontakt z eyelinerem w żelu. Zawsze miałam te w płynie, np z Lovely, ale ostatnio zaczęły mi za bardzo przeszkadzać. Więc stwierdziłam, że to właśnie odpowiedni moment na kupienie tego eyelinera, bo zawsze chciałam go mieć. I oto jest :)



                                                        Moja opinia:


Posiadam czarny eyeliner, Midnight in Paris. Kolor jest intensywnie czarny, nie jakiś wyblakły, grafitowy... Po prostu smolista czerń. Jest bardzo kremowy, nie zasycha w słoiczku. Wystarczy odrobina na pędzelku, żeby narysować piękną kreskę, przez co jest bardzo wydajny. Trwałość jest jego największą zaletą. Wytrzymuje na powiece cały dzień, od nałożenia makijażu do demakijażu. Nie rozmazuje się nawet w kąciku oka, co u mnie jest słabym punktem, jeśli chodzi o wszelkie eyelinery czy kredki. Właśnie stamtąd znikają najszybciej. Nie odbija się na górnej powiece. Rzeczywiście jest wodoodporny, przetrwał wypad na basen :) Słoiczek jest mały i poręczny, nie zajmuje dużo miejsca w kosmetyczce. Łatwo go zmyć płynem micelarnym lub czymś bardziej tłustym. Nakłada się go bardzo łatwo i przyjemnie za pomocą skośnego pędzelka z Essence, który został kupiony specjalnie na tę okazję :)


Pędzelek jest mały i poręczny, łatwy do umycia. Dzięki niemu można narysować kreskę dowolnej grubości, bardzo dokładną jak i lekko rozmazana, mniej ostrą. Nie gubi włosków. Już przyzwyczaiłam się do jego używania, choć na początku nie było łatwo.


Podsumowując, zarówno pędzelek jak i eyeliner są świetnymi produktami, jestem z nich bardzo zadowolona i szczerze polecam.

Moja ocena: 6/6 (dla pędzelka i dla eyelinera)

Używacie eyelinera? Macie swoich ulubieńców?
Pozdrawiam, Lissa :))

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. powinnam dokupić jeszcze inny kolor :)

      Usuń
  2. chyba się skuszę :) a ile kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  3. oo ciekawy liner, czegoś takiego szukałam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna sprawa z tym eyelinerem, muszę go mieć;]]]

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba każda która kupuje ten eyeliner kupuje także ten pędzelek :D ja jestem w 100% z nich zadowolona :) cudeńka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ten pędzelek najbardziej pasuje ;) i jest tani, też chyba kosztował 12 zł :)

      Usuń
  6. Mam , używam i bardzo lubię. Ale ostatnio, z czystego lenistwa, używam linera z Wibo, bo nie trzeba myć pędzelka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie przeszkadza mycie pędzelka :)

      Usuń
  7. Tak szalenie uwielbiam ten eyeliner, że nabyłam wszystkie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę się zdecydować, który kolor dokupić i w końcu kupię wszystkie (jestem prawie pewna, że tak będzie) mój zakupocholizm nie zna granic :D

      Usuń
  8. Mi ciężko idzie z eyelinerem Lovely, jakoś nie umiem sie nim "obsługiwać", może też powinnam kupić ten w gelu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też już nie mogę wytrzymać z tym linerem od lovely... może spróbuję też tego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Eyeliner Lovely brudził mi rzęsy, odbijał się na górnej powiece i w dodatku bardzo szybko znikał z kącika oka. Koszmarny był :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam brązowy kolor i jest bardzo fajny :) chyba skuszę się też na czerń bo brąz jednak nie do wszystkiego pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam czarny i jestem z niego bardzo zadowolona + pędzelek idealny do tej formy eyelinera.

    http://nuttinbutstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla eyelinera stanowcze tak! Po takiej cenie jest idealny, jego aplikacja jest łatwa, nie wysycha i jest bardzo fajny. Jednak jeśli mam być szczera jestem zawiedziona pędzelkiem. Włosie po pewnym czasie automatycznie się chowa (nie do końca ale jednak). Na początku go używałam ale jak już wspomniałam zrobił mi niemiłą niespodziankę.
    Zapraszam do nas ; D

    OdpowiedzUsuń
  14. To mój ulubiony eyeliner :)


    P.S. Świetny blog. Oczywiście obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń