niedziela, 27 listopada 2011

Lakiery do włosów - porównanie

Lakier do włosów to u mnie podstawa. Moje włosy są dość sypkie i ciężko je ułożyć, dlatego szukam lakieru, który utrwali grzywkę, a także fale, bez tworzenia skorupy na włosach. Dobry lakier nie może pozostawiać na włosach białego pyłku po rozczesaniu. Przetestowałam 4 lakiery.


                                                     Od producenta:

Lakier do włosów Syoss Max Hold
Lakier do włosów, który zapewnia megamocne i długotrwałe utrwalenie, nawet bardzo wymagających fryzur. Nie skleja i nie pozostawia resztek na włosach. Jest łatwy do usunięcia podczas szczotkowania. Nie obciąża włosów i chroni je przed wilgocią oraz promieniowaniem UV.


                                                      Moja opinia:
Kupiłam go w Rossmannie po promocyjnej cenie, za 11 złotych. Lakier ma eleganckie, czarne, matowe opakowanie, które bardzo przypadło mi do gustu. Pojemność to 300 ml. Mimo pojemności i ceny, nie jest wydajny. Trzeba użyć naprawdę dużo sprayu, żeby wszystko trzymało się na miejscu, ale nie utrwalił moich włosów na dłużej niż 2 godziny i to w domu. Po wyjściu na zewnątrz nie było go już po 30 minutach. Plusem jest to, że nie skleja włosów w skorupę. Dodatkowo przedłuża świeżość włosów i nie obciąża ich. Łatwo się wyczesuje i nie pozostawia po sobie białego śladu, który wygląda naprawdę nieestetycznie na moich ciemnych włosach.







                                                      Opinia producenta:


Lakier Stylizacja na Gorąco Maksymalnie Utrwalający
Korzyści płynące z używania Kolekcji Stylizacja na Gorąco: produkty z tej linii zapewniają długotrwałe - aż do 24 godzin - i elastyczne utrwalenie fryzur wykonanych przy pomocy termicznych urządzeń do stylizacji, takich jak suszarki, prostownice, lokówki. Kosmetyki nie wysuszają włosów, łatwo je wyczesać.

Lakier Objętość dla Cienkich Włosów
Korzyści płynące z używania kolekcji Objętość dla Cienkich Włosów: produkty z tej linii nadają cienkim włosom widocznie większą objętość, zapewniają niezawodne i elastyczne utrwalenie fryzury aż do 24 godzin, nie sklejają włosów, nie wysuszają ich, chronią przed szkodliwym działaniem promieni UV, łatwo je wyczesać.

                                                      Moja opinia:

Najpierw kupiłam lakier do stylizacji na gorąco. Nie spodobał mi się, więc potem kupiłam ten dodający objętości. Moim zdaniem różnią się one tylko opakowaniem. Nie wiem, czy lakier do stylizacji na gorąco rzeczywiście chroni włosy przed wysoką temperaturą. W sumie, to ciężko to wykryć. Gdy spryskałam włosy z głową pochyloną w dół, efekt zwiększonej objętości był, ale taki sam, jak w przypadku kosmetyku typowo zwiększającego objętość. Producent pisze o 24-godzinnym utrwaleniu. Mogłabym się zgodzić, bo lakiery tak mocno sklejają włosy (nawet przy użyciu małej ilości i z odpowiedniej odległości), że później ciężko je wyczesać i lepiej już od razu umyć włosy. Pozostawiają na włosach biały nalot, który naprawdę ciężko jest zmyć, ale z odpowiednim szamponem można sobie poradzić. Obciążają włosy i powodują, że wyglądają na nieświeże.





                                                         Od producenta:

Wella Shockwaves Maksymalne utrwalenie
Wykańcza fryzurę, nabłyszczając włosy. Zapewnia długotrwałe utrwalenie, nie skleja włosów, da się łatwo wyczesać. Ochrona UV.

                                                          Moja opinia:
Moje włosy nie są bardzo podatne na skręcanie, a jeśli już, to ciężko utrzymać skręt przez cały dzień. Ten lakier doskonale sobie radzi. Fryzura potrafi wytrzymać bez zmian 6 h. Loki czy fale są elastyczne, sprężyste. Później włosy są troszkę rozprostowane, ale nie tracą na objętości, nie są oklapnięte. Wystarczy mała poprawka i jest ok. Nie obciąża włosów, nie skleja ich w skorupę. Są dłużej świeże, nawet na drugi dzień po umyciu. Łatwo da się wyczesać i nie pozostawia po sobie białych śladów. Bardzo wydajny, nawet przy stosowaniu codziennie. Jest doskonały w każdym calu pod względem działania i użytkowania. Butelka ma 250 ml, kosztował mnie 15 złotych w Rossmannie.
To jest mój ulubieniec i na razie wstrzymuje poszukiwania innego lakieru :)

6 komentarzy:

  1. ja używam lakieru tylko na większe wyjścia i pamietam że kiedyś zużyłam parę opakowań Welli zawsze utrzymywał uczesanie :)
    teraz używam L'oreal mniej skleja niż Wella

    OdpowiedzUsuń
  2. wella strasznie skleja, akurat ostatnio pisalam opinie, na sesje mis ie przydał, ale zebyw yjsc do ludzi to juz nie

    OdpowiedzUsuń
  3. ja lubię syoss ale ostatnio jakoś nie mogę go ogarnąć..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od początku wierna jestem lakierowi Taft :)
    Jako `mały lakier` - do torebki używam Joanny, który ma bardzo przyjemny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. suchy szampon jak dla mnie to porażka :( wkrótce i u mnie jego recenzja..

    OdpowiedzUsuń
  6. Pod moim nickiem masz zdecydowanie najlepszy lakier, jaki testowałam. Może i da się taniej, ale tutaj mowa już o takim, przy którym włosy wyglądają super i nie ma na nie negatywnego wpływu.

    OdpowiedzUsuń